Samochód zastępczy z OC sprawcy – komu i na jak długo przysługuje?
Kolizja lub wypadek często oznacza nie tylko konieczność naprawy samochodu, ale również utratę możliwości normalnego korzystania z auta przez kilka, kilkanaście, a czasem nawet kilkadziesiąt dni. Dojazdy do pracy, odwożenie dzieci, zakupy czy codzienne obowiązki jednak nie znikają.
Jeżeli do szkody doszło z winy innego kierowcy, koszt samochodu zastępczego może zostać pokryty z OC sprawcy. Nie oznacza to jednak, że ubezpieczyciel może dowolnie ustalić, że samochód należy się np. tylko przez 3 albo 5 dni. Kluczowe są rzeczywiste okoliczności konkretnej szkody oraz to, czy wydatki na najem były celowe i ekonomicznie uzasadnione.
Komu przysługuje samochód zastępczy z OC sprawcy?
Prawo do zwrotu kosztów najmu samochodu zastępczego nie jest zarezerwowane wyłącznie dla przedsiębiorców wykorzystujących samochód do działalności gospodarczej.
Sąd Najwyższy w uchwale z 17 listopada 2011 r., sygn. III CZP 5/11, potwierdził, że odpowiedzialność ubezpieczyciela obejmuje także celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki na najem pojazdu zastępczego ponoszone przez osobę, której samochód nie służy do prowadzenia działalności gospodarczej. Co istotne, możliwość korzystania z komunikacji miejskiej sama w sobie nie pozbawia poszkodowanego prawa do samochodu zastępczego.
Oznacza to, że samochód zastępczy może być uzasadniony również wtedy, gdy własnego auta używałeś po prostu do codziennego życia: dojazdów do pracy, szkoły, lekarza, zakupów czy opieki nad rodziną.
Nie trzeba więc udowadniać, że bez samochodu nie można w ogóle funkcjonować.
Czy ubezpieczyciel może powiedzieć: „proszę jeździć autobusem”?
Sama dostępność autobusów, tramwajów czy pociągów nie jest wystarczającym argumentem do odmowy zwrotu kosztów pojazdu zastępczego.
Samochód i komunikacja zbiorowa nie zawsze zapewniają bowiem porównywalny sposób przemieszczania się. Sąd Najwyższy wyraźnie wskazał, że roszczenie osoby prywatnej nie jest uzależnione od braku możliwości korzystania z transportu publicznego.
Inaczej może wyglądać sytuacja, gdy poszkodowany posiada drugi, faktycznie dostępny samochód, który może bez przeszkód wykorzystywać zamiast uszkodzonego pojazdu. Wówczas ubezpieczyciel może badać, czy wynajem kolejnego auta rzeczywiście był konieczny. Rzecznik Finansowy wskazuje właśnie dostępność innego, wolnego i nadającego się do wykorzystania pojazdu jako jedną z okoliczności istotnych przy ocenie zasadności najmu.
Na jak długo przysługuje samochód zastępczy?
To jedno z najczęstszych źródeł sporów z ubezpieczycielami.
Nie istnieje jedna ustawowa zasada typu:
„samochód zastępczy należy się przez 7 dni”.
Okres najmu powinien odpowiadać czasowi, w którym poszkodowany obiektywnie nie mógł korzystać ze swojego pojazdu w związku ze szkodą.
Wszystko zależy więc od tego, czy mamy do czynienia ze szkodą częściową, czy ze szkodą całkowitą.
Samochód zastępczy przy naprawie pojazdu
Jeżeli samochód można naprawić, pojazd zastępczy może przysługiwać przez uzasadniony okres niezbędny do przeprowadzenia naprawy.
I tu pojawia się bardzo istotna kwestia.
Ubezpieczyciele niekiedy próbują sprowadzać ten okres wyłącznie do tzw. technologicznego czasu naprawy. Przykładowo: według programu naprawczego wymiana i lakierowanie elementów zajmuje 4 dni, więc ubezpieczyciel uznaje jedynie 4 dni najmu.
W rzeczywistości proces naprawy może trwać znacznie dłużej.
Sąd Najwyższy w uchwale z 15 lutego 2019 r., sygn. III CZP 84/18, uznał, że odpowiedzialność ubezpieczyciela może obejmować także celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty najmu w okresie przedłużającej się naprawy. W rozpatrywanej sprawie na uzasadniony czas naprawy składały się m.in. oczekiwanie na oględziny, dostarczenie zatwierdzonej kalkulacji, oczekiwanie na części, dni wolne oraz czynności technologiczne.
Dlatego czas najmu pojazdu zastępczego nie musi być równy liczbie roboczogodzin potrzebnych mechanikowi czy lakiernikowi.
Co z oczekiwaniem na części?
Jeżeli warsztat rzeczywiście oczekuje na element konieczny do zakończenia naprawy i opóźnienie nie wynika z zaniedbania poszkodowanego, okres ten może pozostawać w związku ze szkodą.
Sąd Najwyższy wskazywał, że uzasadniony najem może obejmować również okres przedłużającej się naprawy, o ile opóźnienie nie wynika z okoliczności, za które odpowiada sam poszkodowany albo inny podmiot.
Nie można więc automatycznie przyjąć, że „ubezpieczyciel płaci tylko za technologiczny czas naprawy”.
Samochód zastępczy przy szkodzie całkowitej
Jeszcze inaczej wygląda sytuacja, gdy ubezpieczyciel uzna pojazd za szkodę całkowitą.
Tutaj samochodu najczęściej nie przywraca się do stanu sprzed zdarzenia. Poszkodowany musi uzyskać odszkodowanie i zorganizować inny pojazd.
Czy samochód zastępczy należy się tylko do dnia wypłaty pieniędzy?
Niekoniecznie.
Sąd Najwyższy w uchwale z 22 listopada 2013 r., sygn. III CZP 76/13, wskazał, że odpowiedzialność ubezpieczyciela może obejmować koszty wynajmu samochodu zastępczego poniesione w okresie niezbędnym do nabycia innego pojazdu.
Co więcej, w późniejszym orzecznictwie Sąd Najwyższy podkreślał, że uzasadniony okres najmu może w określonych okolicznościach wykraczać poza dzień wypłaty odszkodowania. Znaczenie ma to, kiedy poszkodowany obiektywnie mógł odtworzyć możliwość korzystania z samochodu poprzez nabycie innego pojazdu.
Nie działa więc automatyczna zasada:
„ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie w piątek – od soboty samochód zastępczy już się nie należy”.
Każdą sytuację trzeba analizować indywidualnie.
Jakiej klasy samochód zastępczy można wynająć?
Najbezpieczniejszą zasadą jest korzystanie z pojazdu porównywalnej klasy do samochodu uszkodzonego.
Jeżeli przed kolizją użytkowałeś typowy samochód kompaktowy, wynajęcie na koszt ubezpieczyciela luksusowej limuzyny może rodzić spór o zasadność wysokości poniesionych kosztów.
Znaczenie mają także stawki obowiązujące na lokalnym rynku. Rzecznik Finansowy wskazuje, że przy ocenie refundacji brane są pod uwagę m.in. porównywalna klasa samochodu i ekonomicznie uzasadniona wysokość czynszu.
Ubezpieczyciel proponuje własny samochód zastępczy – czy trzeba się zgodzić?
To bardzo ważny problem.
Ubezpieczyciele często już podczas zgłaszania szkody informują, że mogą zorganizować samochód zastępczy np. za określoną stawkę dzienną.
Poszkodowany nie zawsze musi skorzystać właśnie z tej propozycji. Trzeba jednak uważać.
Sąd Najwyższy w uchwale z 24 sierpnia 2017 r., sygn. III CZP 20/17, wskazał, że jeżeli poszkodowany poniesie koszty najmu wyższe niż koszt rozwiązania zaproponowanego przez ubezpieczyciela, różnica będzie podlegała zwrotowi wtedy, gdy poniesienie wyższych kosztów było celowe i ekonomicznie uzasadnione.
Dlatego przed odrzuceniem konkretnej propozycji ubezpieczyciela warto sprawdzić jej warunki.
Nie każda „oferta samochodu zastępczego” oznacza bowiem rzeczywiście dostępny pojazd odpowiedniej klasy, możliwy do odbioru w dogodnym miejscu i na cały potrzebny okres.
Czy za samochód zastępczy trzeba najpierw zapłacić z własnej kieszeni?
Na rynku funkcjonuje również tzw. bezgotówkowy wynajem samochodu zastępczego.
W takim modelu poszkodowany może zawrzeć umowę najmu, a następnie przenieść na wynajmującego wierzytelność wobec ubezpieczyciela dotyczącą kosztów wynajmu. Rzecznik Finansowy wskazuje, że tego rodzaju cesje są w praktyce stosowane właśnie przy samochodach zastępczych, naprawach, holowaniu czy parkowaniu pojazdów.
Przed podpisaniem umowy warto jednak dokładnie sprawdzić jej warunki, zwłaszcza zapisy dotyczące odpowiedzialności klienta w przypadku zakwestionowania części kosztów przez ubezpieczyciela.
Ubezpieczyciel skrócił okres najmu. Co zrobić?
Jeżeli korzystałeś z samochodu zastępczego np. przez 24 dni, a ubezpieczyciel uznał tylko 8, nie oznacza to automatycznie, że jego stanowisko jest prawidłowe.
Najpierw należy ustalić dlaczego naprawa trwała tyle czasu i z czego wynikała różnica.
W takiej sytuacji szczególne znaczenie mogą mieć: historia likwidacji szkody, daty oględzin i dodatkowych oględzin, data zatwierdzenia kosztorysu, dokumentacja warsztatu, zamówienia części, termin ich dostawy oraz data rzeczywistego zakończenia naprawy.
Jeżeli długość naprawy była uzasadniona i pozostawała w związku ze szkodą, istnieją podstawy do zakwestionowania decyzji ubezpieczyciela. Orzecznictwo Sądu Najwyższego potwierdza, że refundacja nie musi ograniczać się wyłącznie do czysto technologicznego czasu pracy przy samochodzie.
Najważniejsze: okres samochodu zastępczego ustala się indywidualnie
Samochód zastępczy z OC sprawcy może przysługiwać zarówno przedsiębiorcy, jak i osobie wykorzystującej pojazd prywatnie. Sam fakt istnienia komunikacji publicznej nie pozbawia poszkodowanego prawa do najmu, a przy szkodzie częściowej istotny jest rzeczywisty i uzasadniony czas procesu naprawy. Przy szkodzie całkowitej okres refundowanego najmu może obejmować czas potrzebny do nabycia innego pojazdu.
Każda sprawa wymaga jednak analizy jej konkretnych okoliczności.
Ubezpieczyciel odmówił zapłaty za samochód zastępczy?
Jeżeli ubezpieczyciel:
- skrócił uznany okres wynajmu, zakwestionował stawkę, odmówił refundacji części kosztów albo twierdzi, że samochód zastępczy w ogóle Ci nie przysługiwał,
warto zweryfikować jego stanowisko przed zaakceptowaniem decyzji.
PCLS – Polskie Centrum Likwidacji Szkód pomaga analizować dokumentację szkody, decyzję ubezpieczyciela oraz zasadność rozliczenia kosztów samochodu zastępczego.


